Doskonale pamiętam co pisałam, czego chciałam rok temu.
Jak to się stało że przez ten rok wszystko w co wierzyłam kiedykolwiek uległo wywróceniu, pomieszaniu zburzeniu?
Bezpieczniej było jednak chyba żyć przeszłością. To stanowiło jakieś oparcie, stabilne, solidne. Głupiej gęsi chciało się wyrwać... To i głupia gęś miała.
Ale nie jest chyba źle...
Nie mam pojęcia co będzie dalej. Wierzę tylko, całą sobą, że będzie dobrze.
2013? Proszę tylko o jedno.
The child is grown
The dream is gone
And I have become comfortably numb.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz