Don't you fret, Monsieur Marius.

Blog różnych treści, mniej lub bardziej nieistotnych.

wtorek, 22 stycznia 2013

Oswajanie Gombrowicza

"I tak ja go widzę: cierpiącego, zawsze chorego (mniej lub bardziej), ale nie skarżącego się. Samotnego. Unikającego bliskiego kontaktu z ludźmi, a jednocześnie rozpaczliwie tego kontaktu potrzebującego. Przerażonego otchłanią chaosu życia i szukającego w nim kosmosu - stałego sensu uporządkowanych znaczeń. I zarazem wiedzącego, że odnalezienie tego kosmosu jest niemożliwe. Wrażliwość przykrywającego skorupą oschłości. Nieśmiałość przezwyciężającego agresywnością"
Marcin Kępiński "Gombrowicza gry z Kulturą" 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz