Don't you fret, Monsieur Marius.

Blog różnych treści, mniej lub bardziej nieistotnych.

wtorek, 5 lutego 2013

seele brennt

Niech już będzie sierpień, niech to wszystko się skończy. Ja jedna chyba wiem, jak bardzo nie chcę tu być.
(Jak to się stało, że to, co do niedawna było preludium końca wszystkiego teraz zdaje się być zbawieniem?)


Draussen ist ein neuer Tag — irgendwo
Nur nicht hier — nirgendwo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz