Pytań jest za dużo. I to nie jest kwestia tego, czy wiesz co powiedzieć po ich usłyszeniu, czy nie. Bo kiedy po głowie nachalnie tłucze się niemożliwa do udzielenia odpowiedz, to głowa płonie tak samo jak wtedy, kiedy nie możesz jej znaleźć.
Może jednak jest coś w tym, że rozmowa jest podstawą czegokolwiek. Wtedy emocje są jakieś prawdziwsze, skonfrontowane z tym co jest, a nie z tym co się wyobraża.
Mimo uporczywie i destrukcyjnie zmieniających się jak w kalejdoskopie emocji i odczuć moich, coś stałe jest. Są te dwie osoby, które kocham miłością zupełnie nieromantyczną. I przecież mam się do kogo przytulić, mimo że to zła płeć i postura nie taka.
Guten Morgen, Herr Bargeld. Za mężczyzną takim jak pan, poszłabym w świat.
Tak poza tym, to nihil novi.
You see her, you can't touch her
You hear her, you can't hold her
You want her, you can't have her
Właściwie to zamiast her powinno być him, ale złóżmy to na karb cytatu tudzież tak zwanej wolności artystycznej
Może uda mi się oszukać samą siebie i zabić tęsknotę. Bo nie zniknie nie zagłuszona na siłę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz