Don't you fret, Monsieur Marius.

Blog różnych treści, mniej lub bardziej nieistotnych.

czwartek, 9 sierpnia 2012

This Love Ain't Big Enough.

Ciepło wolnymi i rytmicznymi falami rozlewa się po całym ciele napawając jednocześnie duszę dziwnym poczuciem, że wszystko się ułoży. Słuchanie Toma Waitsa zdecydowanie mi służy.
Nie wiem ile uda mi się przetrwać powtarzając sobie "swoje wiem" i "co widziałam, nikt mi nie odbierze" ale spróbować trzeba przecież.
Dziękuję Ci, panie Bradley. Niby to niewiele, ale znaczenie ogromne ma. Wspomnienie siedzi gdzieś w środku, i wysyła te fale ciepła, wspomagane przez "Downtown Train"


Będę silna, w końcu pan tego ode mnie chce, a głupio byłoby mi zawieść.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz