Nie wiem ile uda mi się przetrwać powtarzając sobie "swoje wiem" i "co widziałam, nikt mi nie odbierze" ale spróbować trzeba przecież.
Dziękuję Ci, panie Bradley. Niby to niewiele, ale znaczenie ogromne ma. Wspomnienie siedzi gdzieś w środku, i wysyła te fale ciepła, wspomagane przez "Downtown Train"
Będę silna, w końcu pan tego ode mnie chce, a głupio byłoby mi zawieść.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz