Świat umie być piękny jak się postara.
Jeśli to wszystko to prawda, nie kolejne mrzonki, czy błędne rojenia tworzone przez mózg w celu uniknięcia samodestrukcji, to będę najszczęśliwszą osobą na świecie.
Co jednak jest niezmienne - konfunduje mnie i irytuje także, gdy ludzie dokładnie wyrażają myśli rodzone niegdyś w moim umyśle, te same cytaty, ten sam zlepek słów. Przeraża mnie to, ale także utwierdza w być może irracjonalnym twierdzeniu, że coś takiego jak ludzie sobie pisani (nie tylko w sensie romantycznym) istnieją.
If the future isn't bright at least it's colorful
Tylko czemu znajdując się na pograniczu szczęścia otacza mnie takie poczucie winy?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz