Don't you fret, Monsieur Marius.

Blog różnych treści, mniej lub bardziej nieistotnych.

piątek, 28 czerwca 2013

a penny for your thoughts


Nagle cały świat sprowadza się do tej piosenki. Bez żadnego jakiegoś ukrytego znaczenia.

Spokojna obojętność jest błogosławieństwem. Poukładałam sobie w końcu kilka spraw, które wymagały tego od dawna, jest prawie błogo, jedyne co mnie niepokoi, to jutrzejsze wyniki matur.

A poza tym nic.
Trochę smutne, jak wielu ludzi przestało mieć dla mnie znaczenie (w pewnej części na własne życzenie, ale)
Trochę dziwne, że jest też kilka takich osób które przez te wszystkie lata, mniej lub bardziej, ale są nadal. (dwie co prawda, ale zawsze przecież to AŻ dwie osoby, które znają mnie od dawna. Osoby które mają pojęcie kim byłam wcześniej, które przypominają mi prawie mityczne już dawne czasy.)

I'm always walking in the park
Always dreaming of a spark

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz