Dzień dobry. Nazywam się Maja Aleksandra i czuję sie doprawdy wyśmienicie.
Czyli jednak przyjaźń nie jest wiele warta. Albo nie dla Ciebie, A. Wiem, nie jestem wystarczająco fajna i nie wiem, godna? tego, by być twoją przyjaciółką.
Ale tak to już jest. Jestem dobra na te czasy, gdy nie ma nikogo. (Tak samo było przecież z C, czyż nie?) Właściwie nie powinno być mi przykro. Przecież już od dłuższego czasu wiedziałam, że nasza przyjaźń należy do tego co minęło. Ale jednak idąc tą przeklętą ulicą Westerplatte, było mi smutno. Bo kojarzy mi się z czasami, kiedy było dobrze. Było, było... Przeszłość.
Porzucona zabawka, ot co...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz