Don't you fret, Monsieur Marius.

Blog różnych treści, mniej lub bardziej nieistotnych.

środa, 26 października 2011

They talk about blue, blue sky.

Nie nadeszło. Dzięki Bogu, nie nadeszło.
"Friendship is magic", right?
Nie wiem, czy magiczna, ale miła - owszem.
Miło wiedzieć rzeczy o których inni nie mają pojęcia.
Na prawdę miło.
Chcę z powrotem do Poznania! Nie wiem jak to zrobię, ale zrobię. Muszą mnie puścić. (Będę się korzyć, bić przed nimi pokłony, ale mi się uda.)

O niczym w tym momencie nie marzę tak, jak o mieszkaniu w bursie w Poznaniu.
O zostawieniu was wszystkich w diabły (poza pojedynczymi osobami)
O wolności.

Is friendship magic? I think so.

1 komentarz: